psychomama
  • O NAS
  • PARENTS FIRST
    • LOVE FIRST
    • ME FIRST
    • CHILD FIRST
    • LOVE MONDAYS
    • MENTOO
  • REKOMENDACJE
  • KSIĄŻKI
  • MATCHA TALKS
  • EXPERT TALKS
  • SKLEP
LOVE FIRST

Nienawidzę śniegu. Ale kocham Antarktykę.

psychomama_Julia 24 maja 2015
napisane przez psychomama_Julia 24 maja 2015

– Julia, zrobiłam rezerwację. Została przyjęta. Idziemy dalej?

Idziemy dalej, idziemy dalej, idziemy dalej…..

Idziemy czy nie idziemy?

– Julia, jeżeli idziemy z tym dalej, to musisz natychmiast przyjść do biura i podpisać dane na karcie kredytowej.

Nikomu nie powiedziałam, że chcę pojechać na Antarktydę. Wiedziała o tym tylko Ania, moja asystentka, która wyszukiwała informację. No i może jedna czy dwie osoby jeszcze. Reszta była wystarczająco zszokowana, że chcę wyjechać do Patagonii.

– Ty?? Przecież ty nienawidzisz zimna! Uciekasz przed zimnem i lecisz do Patagonii? Co to za podróż #chasethesuntrip, jeżeli lecisz do zimna?

Po tym, jak przekonywałam wszystkich, że to wielkie poświęcenie jest po to, żeby zobaczyć wieloryby, nabierali trochę łagodniejszego spojrzenia na moją osobę, czyli nie myśleli, że jestem kompletną wariatką, tylko trochę wariatką. Cierpieć zimno dla wielorybów – dobra, każdy ma swoje szaleństwa. Ja akurat słynę z tego, że mam ich dużo.

A co potem?

Bardzo dobre pytanie, na które nie umiałam odpowiedzieć. Nie umiałam, bo nie byłam pewna, co dalej. I dlatego, że nie chciałam mówić, co dalej, bo nie byłam pewna, czy dam radę z tym „dalej”.

– Potem nadal będę zjeżdżała w dół, aż do miejsca, które leży najbliżej Antarktydy.

– No co ty… tam naprawdę będzie zimno.

– No właśnie – dlatego nie wiem, czy tam pojadę, nie wiem czy dam radę.

– Czyli ile będziesz w tej Patagonii?

– No właśnie nie wiem ile wytrzymam. Łatwo nie będzie, bo od  lat nie widziałam śniegu, ale może jakoś dam radę?

Nie wiem, czy pytałam bardziej siebie, czy innych. Tym dwóm czy trzem osobom dodawałam:

– Może dam radę i odważę się pojechać na Antarktykę… Ale sama nie wiem, nie zniosę tego zimna. Umrę na tym statku. Tym bardziej, że mam mega chorobę morską… Ale spróbuję.

Teraz miałam okazję.

Teraz byłam już blisko.

Bliżej już nie można było być.

Pulsowało mi w głowie ostatnie zdanie Danieli, agentki podróży:

– Seguimos? Idziemy dalej?

Nie lubię zimna. Bardzo. Nienawidzę sportów zimowych. Niczego, co jest związane z tym, że jest zimno. A mi jest zimno nawet w tropikach, kiedy wszyscy szczęśliwie wzdychają, że wreszcie trochę chłodniej, ja krzyczę, że dlaczego się tak zimno zrobiło?!

– Idziemy dalej? Idziemy dalej? Seguimos? Seguimos?

To jest moment, kiedy mogę się jeszcze wycofać, nic się nie stanie.

Ubrałam spodnie na leginsy, bluzę termiczną na dwie koszulki termiczne, puchową kurtkę, szalik, czapkę i wyszłam z domu na niemiłosierny wiatr. Boże, nie wiem, czy jest mi zimno, ale na pewno jest mi nieprzyjemnie…

Wczoraj zapytałam Sergia, mojego hosta, czy tu zawsze jest tak zimno.

– Przecież to jest lato, jest przyjemnie.

– Boże, czy na Antarktydzie będzie jeszcze zimniej?

I tu znowu to spojrzenie, które tak dobrze znam. Jakbym spadła z księżyca komuś prosto na głowę.

– Julia, tam będzie Antarktyda. Najzimniejszy kontynent na świecie. Tu są tropiki w porównaniu z tym, co Cię tam czeka.

Seguimos? Seguimos? Idziemy dalej?

Cztery kilometry dzieli mnie od agencji podróży. Cztery kilometry do przejścia, cztery kilometry na wycofanie się. Nikt nie wie, nikt nie oceni, a ci, co wiedzą, uznają fakt, że nie pojechałam na Antarktykę, za coś absolutnie rozsądnego.

Specjalnie nikomu nie powiedziałam. Mam problem z presją społeczną – nawet jeśli nikt nic nie mówi, a najczęściej tak właśnie jest, to w mojej głowie jest debata na skalę światową. Gdyby coś powiedzieli, gdyby byli ironiczni, złośliwi – dałabym radę. Mogłabym odpowiedzieć, wytłumaczyć, obśmiać. Mogłabym wiele, ale nikt nic nie mówi, więc sama sobie wszystko dopowiadam. Nie ma wroga, więc sama sobie go tworzę. I sama się nim staję. A wrogiem jestem jeszcze lepszym niż przyjacielem – nie do pokonania, nie do pobicia. Jak już się przyczepię – nie odpuszczam. Jestem tak dobra w przekonywaniu siebie, że nie daję rady się sobie oprzeć.

Ale jeszcze gorsza niż presja społeczna, żeby czegoś nie robić, jest presja, żeby coś zrobić. Kiedy wszyscy wierzą tak bardzo w twoją wspaniałość i niezwykłość, że wycofanie się oznacza pozbawienie się tego, co najprzyjemniejsze – utulania swojego ego. Największa presja polega na tym, że nie chce się pozbawić przyjemności bycia tą odważną, nietypową, oryginalną.

Więc tym razem postanowiłam zadbać o to, żebym nie miała żadnej presji, bo… kiedy nikt nie wie, nikt nie oczekuje, nikt nie chwali, nikt nie zachwyca się, nie komplementuje, nie podziwia, kiedy nie ma admiracji w oczach, które na Ciebie patrzą – wtedy NAPRAWDĘ wiesz, czego chcesz, wtedy podejmujesz SWOJĄ DECYZJĘ.

Chciałam podjąć MOJĄ decyzję.

Nie chciałam być czyimś bohaterem.

Nie chciałam być nawet swoim własnym bohaterem.

Chciałam wygrać z moim  własnym ego.

Chciałam zrobić to, na co mam ochotę.

Chcę czy nie chcę?

Kiedy byłam w Puerto Madrin, zaczęłam opowiadać o moim pomyśle na Antarktydę. Ale dla nich to żaden wyczyn – to marzenie, na które ich nie stać, więc nie wzbudziło to w nich żadnej innej emocji oprócz:

– Nie masz szans!!!! Dziewczyno, takie rzeczy się planuje rok wcześniej. Nie ma opcji.

W buddyzmie naucza się poszukiwania własnej ścieżki i podążania za nią. Kiedyś zapytałam jednego z nauczycieli skąd mam wiedzieć, że TO JEST TA ŚCIEŻKA. Powiedział:

– Będą się pojawiały przeszkody, ale będą się rozwiązywały. Okoliczności będą się układały tak, żebyś dalej mogła podążać. Kiedy jesteś na właściwej ścieżce, to wszystko się właściwie układa – wszechświat sprzyja, nawet jeżeli podsuwa różne problemy. Problemy są tylko po to, żeby jeszcze bardziej wzmocnić motywację, żebyś zrozumiała, jak bardzo ci zależy.

Wszyscy, ale to wszyscy mówili, że nie mam szans. Mówili, że jeżeli mi się uda, to znaczy, że urodziłam się nie pod szczęśliwą gwiazdą, ale pod najszczęśliwszą ze wszystkich gwiazd!

Przyjeżdżam do Ushuai w czwartek. Piątek rano – pierwsza agencja. Ostatni bilet na łódkę, która odpływa za piętnaście dni. Myślę sobie, że aż tyle mi się nie chce czekać, ale ostatecznie… Facet w agencji jest jednak na maksa niemiły. A ja mam jedną zasadę, której trzymam się od lat – nie robię interesów z niemiłymi ludźmi. Niezależnie od tego, czy to dotyczy kupienia biletów, czy zrobienia badania. Nie przekazuję i nie chcę przyjmować pieniędzy od ludzi, którzy są niemili.

Więc myślę sobie, że to chyba jednak nie dla mnie.

Sergio zabiera mnie na obiad, wracamy do domu spacerem, wchodzimy do jeszcze jednej agencji. Jest ostatni bilet na statek w niedzielę. Oznacza to Nowy Rok wśród lodowców i pingwinów. Daniela, właścicielka agencji, jest miła i zaangażowana, ale nieugięta.

– Julia, nie żartuję. Ostatnie miejsce. Musisz decydować TERAZ.

Próbuję negocjować z nią cenę.

– Julia, ostatnie miejsce. Jeżeli natychmiast nie zabukuję i nie wyślę dokumentów, to nie ma szans na to miejsce.

Daniela ma wysłać wszystkie dokumenty, ja mam przygotować kartę kredytową i inne drobiazgi (np. ubezpieczenie). No i zaczęło się… mój test jak bardzo tego chcę…

Nie mogę wsadzić polskiej karty SIM do iPhone’a. Najpierw nie mogłam jej przez godzinę znaleźć, a teraz się nie wciska. Co za dziadostwo! W Polsce noc. Nie ma szans na jakąkolwiek pomoc. Jak nie zmienię ustawień karty, nie przejdzie płatność.

– Julia, jest tylko jedna szansa. Jeżeli karta nie przejdzie, nie wchodzisz na statek. Tylko raz spróbują, więc ustaw ją dobrze i potem trzymaj kciuki. Bo – będę szczera – często się nie udaje.

Daniela jest optymistyczną realistką – bardzo chce, żeby się udało, ale bardzo nie chce mieć rozhisteryzowanej blondynki w biurze jak coś pójdzie nie tak. Mam cały czas w głowie, że często się nie udaje, a tu nie mogę tej cholernej karty wsadzić w telefon. Bez smsa nie przestawię karty…

Poddaję się. Myślę – tak ma być, to jest znak. Trudno. Idę zrobić herbatę. I tak bym umarła z zimna, więc pewnie to dobrze, że się nie udało.

– Julia, chyba mi się udało!

Sergio jest bardziej cierpliwy niż ja. Karta wsadzona, parametry zmienione, ubezpieczenie odnalezione.

Seguimos? Seguimos?

Już prawie dochodzę do agencji, jest przepiękny widok z Ushuai – morze, statki, jachty, góry, las… Czy ja powinnam to robić? Przecież ja kocham plażę, ciepłe morze… Czy to dobry pomysł?

Przypomniałam sobie, kiedy ten pomysł powstał. Na Bali, kiedy czytałam biografię Jamesa Cooka, mojego wielkiego idola, odkrywcy, który niczego się nie bał i na drewnianym stateczku bez GPS i komputerów opłynął całą Antarktykę. Miał mega pecha, bo przez cały rok była tak zła pogoda, że nigdy jej nie zauważył. Opłynął Antarktykę i dał radę.

Ok, może chcę być jak James Cook, ale spójrzmy prawdzie w oczy – ja, która panicznie boi się chłodu, ma chorobę morską, szybko się przeziębia… są chyba dobre powody, żeby zrezygnować.

– Serio? Z tego powodu zrezygnujesz? Facet dał sobie radę bez GPSa i termalnej bielizny, a Ty się boisz chłodu?

Kiedy nikt nie wie, kiedy nikt nie oczekuje, kiedy nie boisz się nikogo rozczarować, kiedy nikomu niczego nie jesteś winna, kiedy zostajesz sam na sam ze sobą – możesz opowiedzieć, czego chcesz. Tylko ja wiedziałam o Antarktyce. I tylko ja wiedziałam, czy tego chcę.

Seguimos – idziemy dalej.

No to już, poszło…

– Statek należy do kanadyjskiej firmy, mają teraz noc, więc nic nie załatwimy. Dam Ci znać jutro czy wchodzisz na statek.

9, 10, 12, 14, 15 na zagarku. Nadal nic nie wiadomo. Wreszcie telefon o 17:36.

– Julia, przeszło. Za dwie godziny będzie gotowy twój bilet na statek. Gratuluję – Nowy Rok spędzisz wśród icebergów i pingwinów.

Sergio był moim hostem w Ushuai. Na tyle miałam stresa, że będzie zimno (wiem, absurdalne, ale jakbyście byli mną i ciągle byłoby Wam zimno, to byście się ze mnie nie śmiali), że postanowiłam skorzystać z couchsurfingu. Nie chciałam być sama, chciałam mieć dom, nawet jeżeli nie mój. 

Sergio, zakochany w swoim mieście, pokazał mi jego najpiękniejsze strony.

SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC

Nie opiszę Wam wiatru tak dobrze, żebyście go poczuli, ale drzewa doskonale go ilustrują. Całe wybrzeże drzew z pochyloną pokornie głową. Piękny, romantyczny widok Ushuai.

SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC

Kiedy już wiedziałam, że jest szansa na Antarktykę, ale jeszcze nie było to pewne, poszliśmy na spacer. 

SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC

Sergio cały czas powtarzał mi: „Ciesz się swoim ulubionym kolorem, bo być może niedługo będziesz miała tylko dwa – biały i czarny”. Nieprawda… zawsze mogę liczyć na siebie – ja zawsze zielona… Lub żółta… Lub niebieska… W każdym razie nie na biało i czarno.

DSC03744DSC03770
DSC03745

Myślałam, że kocham tylko ciepłe plaże, ale ta zimna i magiczna… przypomina mi trochę plaże w Oregonie. Są takie nonkonformistyczne. Nie są bardzo przyjacielskie, ale za to bardzo dostojne.

SAMSUNG CSC SAMSUNG CSC

Kiedy siedziałam i wygrzewałam się na słońcu słuchając oceanu, cały czas myślałam o Jamesie Cooku. On też dotykał tej lodowatej wody i też słuchał tych niespokojnych fal…

SAMSUNG CSC DSC03771

Ushuai – fin del mundo, principio de todo – koniec świata, początek wszystkego. KOCHAM hasło tego miasta. A więc… naprawdę dotarłam tu bardzo z siebie dumna. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że już za trzy dni będę w podróży na prawdziwy koniec świata. Dalej już być nie może.

SAMSUNG CSC IMG_2428

Ja w drodze do agencji. Mój cień był wielki jak moje wątpliwości.

IMG_2107

Po wyjściu następnego dnia – już z biletem. Teraz już nie ma odwrotu, jutro na statek.

IMG_2139

Powiązane wpisy:

Nawet jeśli jestem księżniczką, to nie potrzebuję ratunku! Warszawa 1 sposób na to, żeby prawie od razu poczuć się lepiej Wszystko w życiu powinno być piękne Kim musisz być, żeby być dobrym psychologiem?
humans are strangemantras of trevelling CEOpsychology is my queen
7 komentarzy
0
FacebookTwitterPinterestLinkedinTumblrEmail

7 komentarzy

Tylko jeszcze jeden krok i…, Urugwaj | My Flirt With Reality 15 lipca 2015 - 19:57

[…] Ale dużo łatwiej jest walczyć, kiedy masz przeciwko komu walczyć. Czasem nie ma wroga. Pisałam o tym przy okazji wyjazdu na Antarktykę. […]

Odpowiedź
szczesliwaosoba 4 lutego 2015 - 08:39

widziałaś zorzę polarną albo Yeti 😉
PS. wow ale Marta odpicowała stronę 🙂 teraz to nagrodę blog roku masz już w kieszeni 🙂

Odpowiedź
julia 24 lutego 2015 - 11:50

zorza to nie w tym miejscu.. ale kiedys tam tez dotre…
nie dostalismy nagrody – ale MARTA jest najlepsza ze wszystkich – tez uwazam ze totalnie dala rade 🙂 dziekuje w swoim i jej imieniu!

Odpowiedź
szczesliwaosoba 5 marca 2015 - 10:59

no tak tak mi się zdawało ze zorza występuję gdzie indziej – ale wyczujesz gdzie Izmałkową poniosą marzenia i którędy tam się dostanie ? 😀

Odpowiedź
julia 5 marca 2015 - 12:16

juz niedluga bedzie tez zorza 🙂 nie wiem kiedy ale one day soon

Odpowiedź
Katia 22 stycznia 2015 - 09:55

Brr, kluczowe pytanie, którego najbardziej się boję. Masz takie niemedialne, nieaktualne refleksje że aż chce się czytać! Ostatnio dowiedziałam się od znajomego, że na portalach społecznościowych wszyscy powinni być szczęśliwi, uśmiechnięci i zgrywać zadowolonych z życia:) I wtedy to jest sukces, że nikt nie podejrzewa że możesz mieć problemy:) Dziękuję Ci za to inne podejście:)

Odpowiedź
Julia 26 stycznia 2015 - 03:39

no juz dawno nie uslyszalam takiego komplementu „niemedialne, nieaktualne refleksje”:) dziekuje!!! nie lubie barbie, nigdy nie bylam i nigdy nie bede barbie! jak kazda w miare zdrowa osoba psychicznie – kocham byc szczesliwa… ale prawda jest taka ze najbardziej dotykam swojego czlowieczentwa (sorry za takie gornolotne slowa – ale tak to czuje) – w przerwach pomiedzy szczesliwoscia:) podporzadkowalam zarowno moja prace jak i moje zycie prywatne temu zeby szukac prawdy i nie zamykac oczu…

Odpowiedź

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Zapisz moje imię i nazwisko, adres e-mail i witrynę w tej przeglądarce, aby następnym razem skomentować.

psychomama_Julia

Tak bardzo kocham psychologię, że zrobiłam z niej integralną część mojego życia – jestem psychologiem i badaczem. Moją życiową misją jest przekonanie do filozofii #ParentsFirst. Chcę pokazać dzięki naukowym danym, że troska o siebie nie tylko nie jest egoistyczna, ale jest miarą tego, jak bardzo kochasz swoje dzieci. Bo nie ma szczęśliwych dzieci bez szczęśliwych rodziców!

Może Ci się spodobać

Moje (niedoszłe) samobójstwo, czyli moja...

8 września 2021

Najlepsze prezenty, czyli subiektywny prezentownik...

15 grudnia 2020

Jak dawać najlepsze prezenty wg...

10 grudnia 2020

1 rzecz, którą musisz zrobić...

12 grudnia 2018

Przestań wreszcie narzekać!

22 marca 2018
wcześniejszy post
Ukrainian women can be only prostitutes or cleaning ladies, Warsaw
następny post
Jeżeli chcesz, żeby w podróży było jak w domu – zostań w domu

O NAS

O NAS

#ParentsFirst

Tak bardzo kocham psychologię, że zrobiłam z niej integralną część mojego życia – jestem psychologiem i badaczem. Moją życiową misją jest przekonanie do filozofii #ParentsFirst. Chcę pokazać dzięki naukowym danym, że troska o siebie nie tylko nie jest egoistyczna, ale jest miarą tego, jak bardzo kochasz swoje dzieci. Bo nie ma szczęśliwych dzieci bez szczęśliwych rodziców!

Instagram

Odwiedź nas tu

Facebook Twitter Instagram Pinterest Youtube

Ostatnie posty

  • Czy feminizm zabija ojców?

    28 września 2022
  • 13 wskazówek jak rozmawiać z dziećmi o wojnie.

    25 marca 2022
  • Matcha Talks – książka dla ludzi myślących –  już w sprzedaży.

    16 grudnia 2021

Kategorie

  • BOOKS
  • CHILD FIRST
  • EXPERT TALKS
  • KSIĄŻKI
  • LOVE FIRST
  • LOVE MONDAYS
  • MATCHA TALKS
  • ME FIRST
  • MENTOO
  • PARENTS FIRST
  • PSYCHO LIFE
  • REKOMENDACJE

psychomama_julia

psychomama_julia
#matchatalks: CZY JA WYGLĄDAM JAK TWÓJ TERAPEUTA #matchatalks: CZY JA WYGLĄDAM JAK TWÓJ TERAPEUTA?

Jeśli mnie nie lubisz, coś Ci się we mnie nie podoba – to ok, ale ja nie muszę o tym wiedzieć.
Zachowaj to dla siebie lub dla swojego terapeuty. Ja nim nie jestem.

Możesz się zwierzyć koleżance, przyjaciółce czy mężowi. Pisanie komentarzy obcym ludziom w internecie jest słabe.

Jest oznaką złego wychowania i braku kultury osobistej.
Tak chcemy wychować nasze dzieci?

Mam nadzieję, że nasze plemię ma większe ambicje.

Uważacie, że każdemu w sieci można napisać co nam się podoba? Czy w sieci kultura osobista już nie obowiązuje?

––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#terapueta #psycholog #komentarze #opinia #zwierzenia #kulutra #kulturaosobista #dobrewychowanie
#ParentsFirst: WYBACZANIE TO SŁABOŚĆ CZY NAJWIĘKSZA SIŁA?

Wybaczanie w związku jest kluczowym elementem budowania trwałej i zdrowej relacji.

Każdy z nas popełnia błędy, dlatego umiejętność wybaczania partnerowi pomaga przezwyciężyć trudne chwile i wzmacnia więź. 

Ważne jest, aby wybaczenie było szczere i oparte na zrozumieniu, a nie jedynie na chęci uniknięcia konfliktu. 
Nie oznacza to jednak zapominania o problemach – wybaczając, dajemy sobie i partnerowi szansę na naukę z popełnionych błędów. 

Ostatecznie wybaczenie może prowadzić do głębszego porozumienia i większej dojrzałości emocjonalnej w relacji.

Wybaczanie pozwala nam na własne oczyszczenie i nietrzymanie w sobie negatywnych emocji.

Ta kompetencja jest dobra w każdej relacji, nie tylko z partnerem.

Potraficie wybaczać? Czy nosicie w sobie złość?

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.
#wybaczać #wybaczanie #złość #agresja #frustracja #kłótnia #niepowodzenie #zawód #smutek #rozczarowanie
#matchatalks: Moja koleżanka kiedy proponowali je #matchatalks: Moja koleżanka kiedy proponowali jej coś co ona uznała za niegodne jej zawsze mówiła: jestem uczulona na plastik.
Nigdy się nie zgadzała na nic, co nie było najwyższej jakości, bo uważała ze jakość jej życia składa się z jakości jej codziennych wyborów.

3 razy korporacje próbowały kupić moją firmę badawczą. 
3 razy chciałam ją sprzedać dopóki w negocjacjach nie pojawiło się sformułowanie: ale aby się to opłacało, musimy obniżyć standard (czyli jakość) realizowanych badań oraz raportów.

Każdy może robić badania – to nie jest wiedza tajemna. Jedyny sposób przetrwania dla takich małych firm jak ja – to była wybitna jakość i to mój jedyny sposób, żeby przeżyć moje życie.

Kiedy Fergus stworzył jedną z najdroższych kampanii w historii IBM zapytali go, jak on, jako dyrektor kreatywny tej kampanii, daje radę sobie z presją tego, że tworzy reklamę za 10 mln.

A on powiedział, że: „zawsze czuje taką samą presję – nie większą nie mniejsza, bo liczy się pomysł a nie pieniądze. 
Tak samo się denerwuje kiedy tworzę kampanie za 100 tys. jak kiedy tworzę za 10 mln.”
Więc czuję presję nie wydawanych pieniędzy,
ale presję czy dowiozę jakość.
Bo to jedyne co ma dla mnie znaczenie.”

Chciałam zachęcić nas wszystkich do alergii na plastik. Na bylejakość.
I do zaprzestania wyścigu, jeżeli on obniża jakość naszego życia czy naszej pracy.

Bo ważne jest żeby móc sobie spojrzeć w lustro.

Co Wy myślicie na temat doskonałości? Na temat jakości?
W których obszarach Wam brakuje jakości najbardziej?
––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

#jakość #praca #wykonanie #szkodażycianabylejakość #pasja #wiedza #sukces #inspiracja #motywacja #rozwój #perfekcjonizm #doskonałość #standardy
#ParentsFirst: CZY TO OK CAŁOWAĆ DZIECKO W USTA? #ParentsFirst: CZY TO OK CAŁOWAĆ DZIECKO W USTA?

Pewne decyzje rodziców są decyzją rodziców. I naprawdę nikomu nic do tego.

„No ja bym tak nie mogła”.
– No może Ty byś nie mogła, ale co mnie to obchodzi?

Pisanie komentarzy dla samego pisania nie ma większego sensu, zupełnie nic nie wnosi. A że masz prawo do własnej opinii? Masz również prawo jej nie wygłaszać :)

Ohydne jest sugerowanie innym złych zamiarów i intencji. Obce osoby poza tym co widzą lub przeczytają nic więcej nie wiedzą. Nie wiedzą jakie są relacje miedzy dwoma osobami, na co się umówiły lub nie, jakie mają zwyczaje.

Też czujecie się osaczeni przez poprawność polityczną i że tak mnóstwo osób narzuca co jest właściwe a co nie?

Ps. Skomentujcie słowem JULIA i wyślę Wam link do sytuacji Julii Roberts z Travisem.

––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#poprawnośćpolityczna #zachowanie #właściwe #opinia #komentarze #zamiar #intencja #zastraszenie #hejt #hejter #wybory #decyzje
#Parentsfirst: Powinna powstać taka dyscyplina ol #Parentsfirst: Powinna powstać taka dyscyplina olimpijska – samobiczowanie się matek‼️

Myślę, że walka byłaby dosyć wyrównana.
Bo każda z nas najczęściej zasługuje na złoto.

Powinnyśmy się tutaj uczyć od naszych mężczyzn – robią swoje, najlepiej jak mogą i dalej się zajmują sobą.
A my, zamiast napić się matchy, wina, zjeść czekoladkę – w spokoju i przyjemności – wyciągamy bicze i zaczynamy sesje autotorturowania się.
Nikt nie narzeka, nikt nie umiera, nikt nie jest nieszczęśliwy, ale my i tak znajdziemy powód, dla którego zasługujemy na karę.
Karę za bycie człowiekiem, czyli istotą z założenia niedoskonałą, kruchą, delikatną i emocjonalną.

Kobieta to nie czołg.
Nie robot.

A dziecko nie jest jak jajko. Więc, nie – nie będzie miało  traumy do końca życia, bo Ty nie lubisz się z nim bawić czy spóźniłaś się na jego przedstawienie…

Czym Wy się zadręczacie❓
Jakie są Wasze zdarte płyty❓
Jak sobie z nimi radzicie❓

Komentujcie! Tu sami swoi. Cokolwiek myślisz o sobie – pewnie każda z nas tak też myślała.

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.

#onetribe #samiswoi #mamaitato #rozwój #rodzicielstwo #psychologia #samobiczowanie #dyscyplinaolimpijska #odpuść #odpuśćsobie #emocje #akceptacjasiebie
#ParentsFirst: NIE ODDYCHAJ, NIE MURGAJ, ZNIKNIJ #ParentsFirst: NIE ODDYCHAJ, NIE MURGAJ, ZNIKNIJ

Są takie dni, że wszystko nas wkurza, drażni i wyskoczyliśmy przez okno. Jesteśmy przepracowani, przebodźcowani, zestresowani, niedospani.

Naszym dzieciom również to się zdarza. Bywają marudne, poirytowane i często odbija się na mamie lub tacie.

Okażcie wiele zrozumienia swoim dzieciom, bo nie potrafią jeszcze dobrze nazywać swoich emocji.

To nic złego nie musi oznaczać i z pewnością nie, że jest niegrzeczne.

Wasze dzieci też się na Was złoszczą? Jak sobie wtedy radzicie?

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.
#złość #zdenerwowanie #frustracja #złedni #emocje #stres #drażliwość #zrozumienie #psychologiadlarodziców #psychologiadziecka
#MeFirst: MOJE SPOSOBY NA SELF-CARE Dostaję od W #MeFirst: MOJE SPOSOBY NA SELF-CARE

Dostaję od Was mnóstwo pytań jak dbam o skórę, o włosy. 

Ten reel jest raczej mało psychologiczny. Choć self-care i rytuały są dla nas bardzo potrzebne i ważne.

Tutaj krótka zajawka, a na YouTubie dłuższy film. Skomentujcie WŁOSY i wyślę Wam link do nagrania.

Jeżeli będziecie chcieli to mogę udostępnić Wam jeszcze film czym się maluje. Dajcie znać :)

———————————————————————
W ramach self-care polecam Wam również czytanie Matcha Talks 1.
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#piękno #włosy #skóra #makijaż #beauty #kosmetyki #polecajki #self-care #dbamosiebie
MATCHA TALKS LIVE: Afera BLAKE pokazuje kondycję MATCHA TALKS LIVE: Afera BLAKE pokazuje kondycję naszego świata. Jego frustracje i jej upadku tych komu się dobrze wiedzie. 

Dajcie znać co o tym myślicie 

—— 
matcha talks 2 jets poświęcona krytycznemu myśleniu i lepszemu rozumieniu co się dzieje we współczesnym świecie.

Skomentuj słowem MATCHA1 a wyślę ci link
Chcę zobaczyć więcej Dołącz do plemienia

  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Email
  • Polityka prywatności

ALL RIGHTS RESERVED Copyright © 2021 Julia Izmalkowa


Wróć na górę
psychomama
  • O NAS
  • PARENTS FIRST
    • LOVE FIRST
    • ME FIRST
    • CHILD FIRST
    • LOVE MONDAYS
    • MENTOO
  • REKOMENDACJE
  • KSIĄŻKI
  • MATCHA TALKS
  • EXPERT TALKS
  • SKLEP

CZYTAJ TAKŻEx

3 rady, żeby miłość trwała 27 lat

14 stycznia 2016

Święta to nie przygotowanie do wojny – 7 zasad udanych...

24 grudnia 2015

Czego mnie nauczyli latynoscy uwodziciele?

14 stycznia 2015