psychomama
  • O NAS
  • PARENTS FIRST
    • LOVE FIRST
    • ME FIRST
    • CHILD FIRST
    • LOVE MONDAYS
    • MENTOO
  • REKOMENDACJE
  • KSIĄŻKI
  • MATCHA TALKS
  • EXPERT TALKS
  • SKLEP
LOVE FIRSTME FIRST

Jeżeli chcesz, żeby w podróży było jak w domu – zostań w domu

psychomama_Julia 25 czerwca 2015
napisane przez psychomama_Julia 25 czerwca 2015

Są takie miejsca, które są dla mnie doskonałe. Doskonałość nie oznacza braku wad, ale to, że wady tam nie przeszkadzają. Są integralną częścią tego miejsca czy zjawiska. No i zalet jest tak dużo i są tak przytłaczająco ogromne, że naprawdę nie widzisz, nie czujesz, nie zastanawiasz się, nie myślisz, nie analizujesz niedoskonałości.

No chyba, że jesteś totalnie i absolutnie upierdliwy, nieznośny, zmanierowany, żądający (nie mylić z „wymagający”), wiecznie nieszczęśliwy, niewiedzący, czego tak naprawdę sam chcesz od życia, niezadowolony, w ciągłym poszukiwaniu rzeczy bez wad, czepiający się i generalnie… jesteś pain in the ass w każdym miejscu, w którym się pojawiasz. Ale oczywiście w swojej głowie jesteś po prostu znającym swoje prawa i mającym wysokie wymagania.

Trochę dziwnie to brzmi w moich ustach, bo ja jestem maksymalnie wymagająca, ale w pewnych miejscach mam pewne granice. Stąd nawet ja odczuwam jako niedorzeczne niektóre formy narzekania, np. niemieckich turystów na Sumatrze, w Casa Nemo, w pięknym hoteliku na plaży, że szklanka, w której podane jest piwo, jest niewystarczająco zimna.

Serio?? Niewystarczająco zimna?! W 99% miejsc na Sumatrze nie ma nawet lodu w knajpie (nie mówiąc o braku lodu poza knajpami), więc naprawdę…? Szklanka niewystarczająco zimna??

Balquis – filigranowa właścicielka hotelu – ma anielską cierpliwość. I myślę, że ja się denerwuję bardziej tą sytuacją, niż ona. Ale widzę, jak bardzo jest jej przykro. Bo każdą minutę pracy poświęca temu, żeby zaspokoić potrzeby wszystkich.

„Powinni być szczęśliwi, że staramy się wprowadzić taki standard, jak zimna szklanka, ale nic nie zrobimy z tym, że mamy jedną lodówkę i nie nadążamy, kiedy mamy sezon. I pan już trzy razy kazał wymienić piwo, bo szklanka za mało lodowata.”

Sulawesi – najbardziej oddalone miejsce na świecie. Nie dlatego, że jest tak daleko, ale dlatego, że naprawdę ciężko się tam dostać, ciężko się tam podróżuje, mało kto mówi po angielsku, cywilizacja trochę się zatrzymała (co ma bardzo wiele zalet, ale nie należy do nich łatwość podróżowania).

Słyszę jak Amerykanin tłumaczy na recepcji w HOSTELU, że ręczniki są zużyte, bo kolor jest „nieprzyzwoity”. Dziewczyna z recepcji ledwo rozumie po angielsku słowo „kolor”, na pewno nie rozumie „nieprzyzwoity”, ale on nie ustaje. I przynosi jej swoją białą koszulę, przykłada do ręczników i tłumaczy, w jakim one mają być kolorze. Ok, nie były to ręczniki z Hiltona, ale naprawdę bywało gorzej. Jak ktoś chce śnieżnobiały ręcznik podczas pobytu w hostelu, jest tylko jeden sposób: podróżować ze swoim własnym.

Togean Island – dla mnie największy raj (nawet większy, niż Sunblass Island w Panamie, a tam panuje „wystrój” pocztówkowy). Malutka, prawie bezludna wyspa. Trzy hotele. Najtańszy – prowadzony przez indonezyjską rodzinę – kosztuje 10 euro za noc z trzema posiłkami (nawet jak na Indonezję to jest skandalicznie mało). Pracuje tam kochająca się rodzina, najmilsi ludzie na świecie, u których uśmiech nie schodzi z twarzy. Pewnego dnia siedzę sobie na moście patrząc na zachód słońca i przysiada się do mnie starszy brat – głowa tej rodziny. Zmarnowany i wymiętoszony psychicznie. Widok naprawdę mega nietypowy jak na wiecznie szczęśliwych Indonezyjczyków…

– Ciężki dzień w raju?

– Dla ciebie to raj, dla mnie to piekło. Piekło stałego wysłuchiwania, co jest nie tak.

– Ale co tu może być nie tak? (Automatycznie wyrwało mi się to pytanie. Bo szczerze – to jest takie miejsce, w którym każda chwila jest medytacją. Jesteś tu i teraz, bo cokolwiek poza tu i teraz jest gorsze, brzydsze, mniej rozkoszne… co tu może być nie tak??)

– Dajemy ludziom tani nocleg, jedzenie w cenie, kawa i herbata przez cały dzień, wszystko w cenie. A oni narzekają, że nie ma zachodnich toalet, że domek mały, że woda jest tylko wieczorem, że pachnie wilgocią…

Najciekawsze jest to, że jak chcesz lepszy standard, to w innych hotelach za 15 lub 20 euro mają zachodnie toalety i większe domki. Wody nigdzie nie ma przez cały dzień – taka uroda Togean. Całe szczęście i mega luksus, że JEST (bo podobno zdarzają się chwile, kiedy woda ma focha).

Więc wszystko jest kwestią wyboru – możesz mieć drożej z toaletą, jaką chcesz, lub taniej i bez takiej toalety. Ale ludzie chcieliby i tanio i lepiej. I wychodzi tak, jak zawsze w naszych badaniach: czego chce konsument? Wszystkiego i za darmo! Bardzo konstruktywne!

Albo w Bukit Lawang – środek dżungli i jakiś Holender narzeka, że cappuccino nie jest prawidłowo przygotowane, że mleko jest za mało spienione. „Jeżeli on chce mleko spienione tak, jak w Amsterdamie, to po co on wyjeżdża z tego Amsterdamu?”

Barman jest czasem załamany takim narzekaniem. Dla nich jest mega postęp, że mają pod dostatkiem wody pitnej, że ekspres jest (co, szczerze mówiąc, było dla mnie szokujące), ale i tak znajdzie się ktoś, dla kogo mleko nie jest wystarczająco spienione.

Tak, ja też często jestem pain in the ass, ale mega pracuję nad sobą, żeby nie być. I wtedy, kiedy tylko mogę, przygryzam język, wargi, wszystko, co się da, bo za chwilę sama czuję, jak bardzo to bez sensu. Bo, jak już się zdecydujesz na dyskomfort podróżowania bez zorganizowanej wycieczki, to otwórz się na to, że nie jest tak, jak w twoim kraju. Jak narzekasz, to przynajmniej na coś naprawdę ważnego i wartego, żebyś otworzył usta, a ktoś inny otworzył uszy. Na coś, co posunie świat to przodu. To szklanka, to drzewo posadzone nie tam, gdzie trzeba, ręcznik nie w tym odcieniu bieli… serio?! To są TWOJE #problemypierwszegoswiata.

Dużo rozumiem, ale… wszystko jest kwestią wyboru, a mamy w tym świecie wybór prawie nieograniczony. Chcesz wakacje w standardzie pięciogwiazdkowym – nie ma sprawy, jedź do hotelu 5* na Malediwach. I tam spokojnie można narzekać, jak coś jest nie tak. Ale jeżeli podróżujesz po krajach rozwijających się – uznaj, że to nie są Malediwy!! Nie oczekuj standardów swojego kraju w lokalnych hotelach. Po to one są lokalne, żeby dostarczyć Ci lokalnych doświadczeń. Nie dręcz tak bardzo ludzi, którzy tam pracują i nie rób wstydu swojemu własnemu krajowi.

Jedyna narodowość, która wyprzedza Niemców i Amerykanów w wymaganiach, to Rosjanie. I ciągle muszę się tłumaczyć, że jestem UKRAINKĄ (ok, wiem, że to jest naciągane i Ukrainki mają takie same kosmiczno-niepraktyczne wymagania). I że nie wszystkie rosyjskojęzyczne dziewczyny chodzą w perłach i szpilkach na plażę (niektóre nawet nie na plaży nie umieją w szpilkach chodzić) i wskakują na łóżko, kiedy tylko zobaczą karalucha natychmiast wołając managera, najchętniej z wojskiem narodowym.

Często piszę o idiotycznych zachowaniach turystów podczas podróży, bo naprawdę mnie to porusza, wkurza i zawstydza. Będąc totalnie wymagającą, rozumiem wiele frustracji (czasem jestem sama na maksa sfrustrowana – i z tego miejsca przepraszam za wszystkie krzywe miny, które kiedykolwiek zrobiłam). Ale musimy adaptować standardy stosownie do miejsca i ceny, którą płacimy. Nie zabijajmy łabędzia za to, że nie jest orłem. Może nie lata tak wysoko, ale…

Trzeba sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie: czy chcesz doświadczyć tego, co jest najpiękniejszego w podroży – inności (co oznacza, że nie zawsze to będzie nam na rękę), egzotyki (niekoniecznie korzystnej) i różnic kulturowych (czasem niezrozumiałych) czy pozostać w swoje sferze komfortu.

Jest ok wybrać drugą opcję. Wtedy masz dwie:

  1. Zostać w domu
  2. Wycieczka all inclusive

Kiedy wybierałam się na Jawę (największa wyspa Indonezji), wielu mi odradzało tę podróż. „Sumatra – tam są najbardziej fanatyczni muzułmanie.”

Nie wiem, może dlatego, że są tacy fanatyczni, było tam tak fantastycznie. Czułam się bezpiecznie i bajecznie.

Najbardziej uroczy i życzliwi ludzie poczynając od targu, na hotelu kończąc. Żyłam w mega prostym, malutkim miasteczku, gdzie nie było nic specjalnego oprócz… bajkowej plaży i totalnej ekipy w hotelu NEMO. Manager DJ, kocha śpiewanie, tańce i przebierance – a ja kochałam tam być z nimi i moim psem Coco. Przyjechałam na tydzień, zostałam 3 tygodnie. Moje poczucie doskonałości było tak wielkie, że kompletnie niezrozumiałe było dla mnie narzekanie na poziom schłodzenia szklanek, szum fal (wyobrażacie to sobie?!) czy… fakt, że drzewa przy oknie powodują za dużo cienia (temperatura nawet w nocy nie spadała poniżej 25 stopni).

Powiązane wpisy:

Nawet jeśli jestem księżniczką, to nie potrzebuję ratunku! Warszawa 1 sposób na to, żeby prawie od razu poczuć się lepiej 1 sposób na to, żeby zmienić w sobie – cokolwiek co chcesz zmienić Wszystko w życiu powinno być piękne
humans are strangemantras of trevelling CEOpsychology is my queen
6 komentarzy
0
FacebookTwitterPinterestLinkedinTumblrEmail

6 komentarzy

kalutka 16 lipca 2015 - 16:00

Czytam Twojego bloga i bardzo sobie cenię, zwłaszcza za Twoje podejście do świata, ludzi, życia. Myślę, że jesteśmy dosyć podobne, ale imponuje mi sposób jaki sobie znalazłaś na życie (mam na myśli głównie pracę).
Czy możesz sobie wyobrazić że w Big Sur, ale także w okolicach San Diego (gdzie byłam i bardzo mnie urzekło) bogaci Amerykanie wykupują domki przy brzegu (nie ma to jak mieć mnóstwo pieniędzy), a potem… narzekają na lwy morskie, które im śmierdzą! Podobno chcą nawet coć w tej sprawie zrobić, żeby je usunąć. Jak można być takim bezmyślnym arogantem i chamem?!
Ja tez mam swoje wymagania i czasem irytują mnie zachowania za granicą, zwłaszcza w Azji, gdzie nie szanują zasad tak jak w Europie (te wieczne wpychanie sie w kolejki), ale tak jak Ty gryze sie w język, bo to bardziej psuje atmosferę i humor osobie denerwującej się niż tej co przeszkadza.
W każdym razie cieplutko pozdrawiam! 🙂

Odpowiedź
Julia 17 lipca 2015 - 10:42

Bardzo dziekuje! Ciesze sie, ze myslimy i czujemy podobnie w wielu kwestiach.
NO to jest kosmos z tymi lwami… w koncu to ludzie przyszli na ich teren a nie odwrotnie.. W patagonii organizuje sie wycieczki zeby ogladac stada lwow morski.. a tu prosze.. szczyt bezczelnosci i ignoracji. Kiedys bylam swiadkiem jak w parku narodowym w Kostaryce Amerykanin popychal takie zwierzatko podobne do leniwca, zeby sie poruszylo i ustawilo lepiej do zdjec.
Jest jedno miejsce w Azji gdzie zasady sa jeszcze bardziej surowe niz w Europie – Singapur – tam Cie zlinczuja za plucie czy wciskanie do kolejki 🙂 jedno z moim ulubionych miast w Azji!
pozdrawiam zielono i cieplo!

Odpowiedź
minawetp 26 czerwca 2015 - 17:55

Połknęłam ten art Julio, jak ja bym chciała tak wyjechać tam i spędzić choć tydzień tak jak Ty, szukałam w internecie ofert do Indonezji ale nie znalazłam, podaj wszystko proszę, adresy, telefony, imiona, nazwiska z kim się można kontaktować, aby było bezpiecznie. A może kiedyś tam razem pojedziemy… narobiłaś mi chęci, też jestem wygodna ale taki raj jak najbardziej na urlop wskazany, busz, cud natury nawet bez wody zmrożonej, ręczniki wezmę swoje 🙂 dziękuję za ten opis, nawet nie wiesz ile fajnych rzeczy mi dostarczyłaś! Pozdrawiam ciepło…

Odpowiedź
julia 29 czerwca 2015 - 13:29

Moj sposob:
decyduje gdzie jechac – rozumiem, ze decyzja podjeta 🙂
dzwonie do mojego ulubionego i jedynego agenta podrozy i kupuje bilet
(tu info: http://www.myflirtwithreality.com/marzenia-control-freaka-czesc-1/)
NIE czytam nic na temat danego kraju z wyjatkiem miejsca gdzie bede w pierwszym tygodniu i pewnych ogolnych informacji
JADE i na miejscu: rozgladam sie, podsluchuje, pytam, sprawdzam, radze, spotykam ludzi, dolaczam do nich lub nie i JADE tam gdzie sie uklada lub tam gdzie rekomendują
poza tym:
ZAWSZE SIE CZUJE BEZPIECZNIE – bo wierze, ze wszechswiat mnie kocha:), zyczliwosc jest zwrotna, ludzie sa dobrzy a najwazniejsze to otwarty umysl oraz lagodne spojrzenie oraz – TRUST STRANGERS http://www.myflirtwithreality.com/trust-strangers-they-know-better-who-you-are-torun-2/
oraz swojej intuicji 🙂

Odpowiedź
dziewczyna Indonezyjczyka 26 czerwca 2015 - 17:49

Hey, a to już teraz rozumiem dlaczego mój chłopak na skype tak długo się mył, gdy pierwszy raz ze mną rozmawiał na skype to akurat przebierał się, bo wrócił z dżungli bo robił tam zdjęcia. Przebrał się w kimono, i poszedł do łaźni, to był hotel pewnie ten z lepszych, bo dwie łazienki, jedna z wanną, druga z prysznicem i stołeczkiem, wszystko w hermetycznie zamkniętych woreczkach, pasta, szczoteczka, mydło w płynie, byłam w szoku, tak długo to robił, tak jakby to była jakaś celebracja, i ja wszystko to oglądałam, zrobił mi pokaz…. niesamowite doznanie, inna kultura, inne miejscem inny świat. Pozdrawiam

Odpowiedź
julia 29 czerwca 2015 - 13:23

Jaki wspanialy komentarz – DZIEKUJE 🙂
kocham roznice kulturowe 🙂

Odpowiedź

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Zapisz moje imię i nazwisko, adres e-mail i witrynę w tej przeglądarce, aby następnym razem skomentować.

psychomama_Julia

Tak bardzo kocham psychologię, że zrobiłam z niej integralną część mojego życia – jestem psychologiem i badaczem. Moją życiową misją jest przekonanie do filozofii #ParentsFirst. Chcę pokazać dzięki naukowym danym, że troska o siebie nie tylko nie jest egoistyczna, ale jest miarą tego, jak bardzo kochasz swoje dzieci. Bo nie ma szczęśliwych dzieci bez szczęśliwych rodziców!

Może Ci się spodobać

5 strategii dla rodziców którzy...

8 grudnia 2021

1 najbardziej skutecznie motywujące zdanie...

26 listopada 2021

Moje (niedoszłe) samobójstwo, czyli moja...

8 września 2021

Psychologiczny odpowiednik karmienia piersią

10 marca 2021

Najlepsze prezenty, czyli subiektywny prezentownik...

15 grudnia 2020
wcześniejszy post
Nienawidzę śniegu. Ale kocham Antarktykę.
następny post
Wszystko w życiu powinno być piękne

O NAS

O NAS

#ParentsFirst

Tak bardzo kocham psychologię, że zrobiłam z niej integralną część mojego życia – jestem psychologiem i badaczem. Moją życiową misją jest przekonanie do filozofii #ParentsFirst. Chcę pokazać dzięki naukowym danym, że troska o siebie nie tylko nie jest egoistyczna, ale jest miarą tego, jak bardzo kochasz swoje dzieci. Bo nie ma szczęśliwych dzieci bez szczęśliwych rodziców!

Instagram

Odwiedź nas tu

Facebook Twitter Instagram Pinterest Youtube

Ostatnie posty

  • Czy feminizm zabija ojców?

    28 września 2022
  • 13 wskazówek jak rozmawiać z dziećmi o wojnie.

    25 marca 2022
  • Matcha Talks – książka dla ludzi myślących –  już w sprzedaży.

    16 grudnia 2021

Kategorie

  • BOOKS
  • CHILD FIRST
  • EXPERT TALKS
  • KSIĄŻKI
  • LOVE FIRST
  • LOVE MONDAYS
  • MATCHA TALKS
  • ME FIRST
  • MENTOO
  • PARENTS FIRST
  • PSYCHO LIFE
  • REKOMENDACJE

psychomama_julia

psychomama_julia
#matchatalks: CZY JA WYGLĄDAM JAK TWÓJ TERAPEUTA #matchatalks: CZY JA WYGLĄDAM JAK TWÓJ TERAPEUTA?

Jeśli mnie nie lubisz, coś Ci się we mnie nie podoba – to ok, ale ja nie muszę o tym wiedzieć.
Zachowaj to dla siebie lub dla swojego terapeuty. Ja nim nie jestem.

Możesz się zwierzyć koleżance, przyjaciółce czy mężowi. Pisanie komentarzy obcym ludziom w internecie jest słabe.

Jest oznaką złego wychowania i braku kultury osobistej.
Tak chcemy wychować nasze dzieci?

Mam nadzieję, że nasze plemię ma większe ambicje.

Uważacie, że każdemu w sieci można napisać co nam się podoba? Czy w sieci kultura osobista już nie obowiązuje?

––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#terapueta #psycholog #komentarze #opinia #zwierzenia #kulutra #kulturaosobista #dobrewychowanie
#ParentsFirst: WYBACZANIE TO SŁABOŚĆ CZY NAJWIĘKSZA SIŁA?

Wybaczanie w związku jest kluczowym elementem budowania trwałej i zdrowej relacji.

Każdy z nas popełnia błędy, dlatego umiejętność wybaczania partnerowi pomaga przezwyciężyć trudne chwile i wzmacnia więź. 

Ważne jest, aby wybaczenie było szczere i oparte na zrozumieniu, a nie jedynie na chęci uniknięcia konfliktu. 
Nie oznacza to jednak zapominania o problemach – wybaczając, dajemy sobie i partnerowi szansę na naukę z popełnionych błędów. 

Ostatecznie wybaczenie może prowadzić do głębszego porozumienia i większej dojrzałości emocjonalnej w relacji.

Wybaczanie pozwala nam na własne oczyszczenie i nietrzymanie w sobie negatywnych emocji.

Ta kompetencja jest dobra w każdej relacji, nie tylko z partnerem.

Potraficie wybaczać? Czy nosicie w sobie złość?

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.
#wybaczać #wybaczanie #złość #agresja #frustracja #kłótnia #niepowodzenie #zawód #smutek #rozczarowanie
#matchatalks: Moja koleżanka kiedy proponowali je #matchatalks: Moja koleżanka kiedy proponowali jej coś co ona uznała za niegodne jej zawsze mówiła: jestem uczulona na plastik.
Nigdy się nie zgadzała na nic, co nie było najwyższej jakości, bo uważała ze jakość jej życia składa się z jakości jej codziennych wyborów.

3 razy korporacje próbowały kupić moją firmę badawczą. 
3 razy chciałam ją sprzedać dopóki w negocjacjach nie pojawiło się sformułowanie: ale aby się to opłacało, musimy obniżyć standard (czyli jakość) realizowanych badań oraz raportów.

Każdy może robić badania – to nie jest wiedza tajemna. Jedyny sposób przetrwania dla takich małych firm jak ja – to była wybitna jakość i to mój jedyny sposób, żeby przeżyć moje życie.

Kiedy Fergus stworzył jedną z najdroższych kampanii w historii IBM zapytali go, jak on, jako dyrektor kreatywny tej kampanii, daje radę sobie z presją tego, że tworzy reklamę za 10 mln.

A on powiedział, że: „zawsze czuje taką samą presję – nie większą nie mniejsza, bo liczy się pomysł a nie pieniądze. 
Tak samo się denerwuje kiedy tworzę kampanie za 100 tys. jak kiedy tworzę za 10 mln.”
Więc czuję presję nie wydawanych pieniędzy,
ale presję czy dowiozę jakość.
Bo to jedyne co ma dla mnie znaczenie.”

Chciałam zachęcić nas wszystkich do alergii na plastik. Na bylejakość.
I do zaprzestania wyścigu, jeżeli on obniża jakość naszego życia czy naszej pracy.

Bo ważne jest żeby móc sobie spojrzeć w lustro.

Co Wy myślicie na temat doskonałości? Na temat jakości?
W których obszarach Wam brakuje jakości najbardziej?
––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

#jakość #praca #wykonanie #szkodażycianabylejakość #pasja #wiedza #sukces #inspiracja #motywacja #rozwój #perfekcjonizm #doskonałość #standardy
#ParentsFirst: CZY TO OK CAŁOWAĆ DZIECKO W USTA? #ParentsFirst: CZY TO OK CAŁOWAĆ DZIECKO W USTA?

Pewne decyzje rodziców są decyzją rodziców. I naprawdę nikomu nic do tego.

„No ja bym tak nie mogła”.
– No może Ty byś nie mogła, ale co mnie to obchodzi?

Pisanie komentarzy dla samego pisania nie ma większego sensu, zupełnie nic nie wnosi. A że masz prawo do własnej opinii? Masz również prawo jej nie wygłaszać :)

Ohydne jest sugerowanie innym złych zamiarów i intencji. Obce osoby poza tym co widzą lub przeczytają nic więcej nie wiedzą. Nie wiedzą jakie są relacje miedzy dwoma osobami, na co się umówiły lub nie, jakie mają zwyczaje.

Też czujecie się osaczeni przez poprawność polityczną i że tak mnóstwo osób narzuca co jest właściwe a co nie?

Ps. Skomentujcie słowem JULIA i wyślę Wam link do sytuacji Julii Roberts z Travisem.

––––––––––––––––––––––––––––––––––——
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#poprawnośćpolityczna #zachowanie #właściwe #opinia #komentarze #zamiar #intencja #zastraszenie #hejt #hejter #wybory #decyzje
#Parentsfirst: Powinna powstać taka dyscyplina ol #Parentsfirst: Powinna powstać taka dyscyplina olimpijska – samobiczowanie się matek‼️

Myślę, że walka byłaby dosyć wyrównana.
Bo każda z nas najczęściej zasługuje na złoto.

Powinnyśmy się tutaj uczyć od naszych mężczyzn – robią swoje, najlepiej jak mogą i dalej się zajmują sobą.
A my, zamiast napić się matchy, wina, zjeść czekoladkę – w spokoju i przyjemności – wyciągamy bicze i zaczynamy sesje autotorturowania się.
Nikt nie narzeka, nikt nie umiera, nikt nie jest nieszczęśliwy, ale my i tak znajdziemy powód, dla którego zasługujemy na karę.
Karę za bycie człowiekiem, czyli istotą z założenia niedoskonałą, kruchą, delikatną i emocjonalną.

Kobieta to nie czołg.
Nie robot.

A dziecko nie jest jak jajko. Więc, nie – nie będzie miało  traumy do końca życia, bo Ty nie lubisz się z nim bawić czy spóźniłaś się na jego przedstawienie…

Czym Wy się zadręczacie❓
Jakie są Wasze zdarte płyty❓
Jak sobie z nimi radzicie❓

Komentujcie! Tu sami swoi. Cokolwiek myślisz o sobie – pewnie każda z nas tak też myślała.

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.

#onetribe #samiswoi #mamaitato #rozwój #rodzicielstwo #psychologia #samobiczowanie #dyscyplinaolimpijska #odpuść #odpuśćsobie #emocje #akceptacjasiebie
#ParentsFirst: NIE ODDYCHAJ, NIE MURGAJ, ZNIKNIJ #ParentsFirst: NIE ODDYCHAJ, NIE MURGAJ, ZNIKNIJ

Są takie dni, że wszystko nas wkurza, drażni i wyskoczyliśmy przez okno. Jesteśmy przepracowani, przebodźcowani, zestresowani, niedospani.

Naszym dzieciom również to się zdarza. Bywają marudne, poirytowane i często odbija się na mamie lub tacie.

Okażcie wiele zrozumienia swoim dzieciom, bo nie potrafią jeszcze dobrze nazywać swoich emocji.

To nic złego nie musi oznaczać i z pewnością nie, że jest niegrzeczne.

Wasze dzieci też się na Was złoszczą? Jak sobie wtedy radzicie?

—————————————————————
#ParentsFirst – to nowy sposób myślenia o rodzicielstwie.
Więcej wskazówek i dowodów na to, że troska o siebie, o swój rozwój, o swoje marzenia, o swoje emocje – to obowiązek, a nie przywilej rodziców – znajdziesz w książce PARENTS FIRST. 
Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci.

⚡️Skomentuj słowem PARENTS jeżeli chcesz dostać link do książki Parents First.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci! 

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia
.
.
#złość #zdenerwowanie #frustracja #złedni #emocje #stres #drażliwość #zrozumienie #psychologiadlarodziców #psychologiadziecka
#MeFirst: MOJE SPOSOBY NA SELF-CARE Dostaję od W #MeFirst: MOJE SPOSOBY NA SELF-CARE

Dostaję od Was mnóstwo pytań jak dbam o skórę, o włosy. 

Ten reel jest raczej mało psychologiczny. Choć self-care i rytuały są dla nas bardzo potrzebne i ważne.

Tutaj krótka zajawka, a na YouTubie dłuższy film. Skomentujcie WŁOSY i wyślę Wam link do nagrania.

Jeżeli będziecie chcieli to mogę udostępnić Wam jeszcze film czym się maluje. Dajcie znać :)

———————————————————————
W ramach self-care polecam Wam również czytanie Matcha Talks 1.
Matcha Talks 1 to zbiór 33 psychologiczno-egzystencjalnych historii, które pomogą zmienić perspektywę i zobaczyć pewne współczesne zjawiska trochę inaczej, niż widzą je wszyscy.
Napisana w bezkompromisowy i nieprzepraszający sposób. 

Matcha Talks jest dla nonkonformistów, współczesnych gladiatorów, którzy się nie zgadzają na ramy, łatki, etykiety, konwencje czy polityczna poprawność.

JUŻ DOSTĘPNA W NOWYM ROZMIARZE

⚡️Skomentuj słowem MATCHA 1 jeżeli chcesz dostać link do książki Matcha Talks 1.⚡️

Jestem Julia (psychomama) i razem z Fergusem (psychodaddy) promujemy filozofię Parents First – bo bez szczęśliwych i silnych rodziców – nie ma szczęśliwych i silnych dzieci!

Więcej praktycznej wiedzy na temat psychologii rodzicielstwa oraz prawdziwej równości:
.
.
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
Obserwuj ➡️➡️➡️➡️ @psychomama_julia 
.
.
#piękno #włosy #skóra #makijaż #beauty #kosmetyki #polecajki #self-care #dbamosiebie
MATCHA TALKS LIVE: Afera BLAKE pokazuje kondycję MATCHA TALKS LIVE: Afera BLAKE pokazuje kondycję naszego świata. Jego frustracje i jej upadku tych komu się dobrze wiedzie. 

Dajcie znać co o tym myślicie 

—— 
matcha talks 2 jets poświęcona krytycznemu myśleniu i lepszemu rozumieniu co się dzieje we współczesnym świecie.

Skomentuj słowem MATCHA1 a wyślę ci link
Chcę zobaczyć więcej Dołącz do plemienia

  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Email
  • Polityka prywatności

ALL RIGHTS RESERVED Copyright © 2021 Julia Izmalkowa


Wróć na górę
psychomama
  • O NAS
  • PARENTS FIRST
    • LOVE FIRST
    • ME FIRST
    • CHILD FIRST
    • LOVE MONDAYS
    • MENTOO
  • REKOMENDACJE
  • KSIĄŻKI
  • MATCHA TALKS
  • EXPERT TALKS
  • SKLEP

CZYTAJ TAKŻEx

Kiedy zostałam zaatakowana z bronią w ręku – nauczyłam się...

1 lutego 2016

Proste sposoby, żeby poradzić sobie ze stresem

1 kwietnia 2015

3 rady na bycie sobą bez poczucia, że świat jest...

20 stycznia 2016